Blog Czas na lekturę
„Małe życie” – o bólu, który nie mieści się w słowach
- 15.11.2025 22:51
- Są książki, które trudno się czyta, ale jeszcze trudniej o nich zapomnieć. „Małe życie” Hanyi Yanagihary to właśnie jedna z nich. To opowieść o przyjaźni, samotności i zmaganiu się z przeszłością, która nie pozwala o sobie zapomnieć.
Czterech przyjaciół – Jude, Willem, JB i Malcolm – poznaje się na studiach w Nowym Jorku. Każdy z nich szuka swojego miejsca w świecie: sukcesu, miłości, uznania. Ale z czasem okazuje się, że w centrum tej historii stoi Jude – genialny, wrażliwy, pełen tajemnic i cierpienia człowiek, który nosi w sobie przeszłość zbyt ciężką, by ją unieść.
„Małe życie” to książka o:
- przyjaźni, która jest silniejsza niż słowa,
- cierpieniu, którego nie widać, ale które kształtuje całe życie,
- miłości w różnych jej formach – tej romantycznej, rodzinnej i bezwarunkowej,
- nadziei, która nie zawsze przynosi ukojenie, ale pozwala przetrwać.
To powieść długa, wymagająca emocjonalnie, momentami brutalna – ale też niezwykle prawdziwa. Pokazuje, że każdy człowiek nosi w sobie coś, czego inni mogą nigdy nie zrozumieć. I że czasem największym aktem odwagi jest pozwolić się kochać, mimo że przeszłość wciąż boli.
„Małe życie” nie daje łatwych odpowiedzi. Zostawia czytelnika z pytaniami o granice empatii, siłę przyjaźni i sens życia, kiedy wszystko wydaje się zbyt trudne.
To książka, którą się przeżywa – nie tylko czyta.- Wróć do listy artykułów
Ostatnie artykuły